Automatyzacja procesów · AI w pracy biurowej

Automatyzacja procesów w firmie — bo komputer nie męczy się powtarzalną pracą.

Automatyzacja procesów w małych i średnich firmach — bez chaosu wdrożeń i bez żargonu. SitBack pomaga odzyskać czas, który co tydzień ucieka na przepisywanie, składanie dokumentów i klikanie w tych samych miejscach.

Najpierw rozmowa. Kwoty dopiero wtedy, gdy obie strony wiedzą, o czym mówią.

Jak wygląda zamówienie — po usprawnieniu

  1. Mail z zamówieniem przychodzi na skrzynkę jak zawsze — nic się nie zmienia dla klienta
  2. Dane same trafiają do arkusza i systemu zero przepisywania
  3. Faktura czeka gotowa do akceptacji jedno kliknięcie zamiast 15 minut
  4. Poniedziałkowy raport składa się sam zanim zespół zacznie dzień

Dla kogo

Nie wszystko trzeba automatyzować. Ale kilka rzeczy w Twojej firmie — prawdopodobnie warto.

SitBack pracuje z mikro i małymi firmami, w których nikt nie ma czasu zostać „specjalistą od narzędzi”. I nie musi. Jeśli chcesz zobaczyć, co konkretnie da się usprawnić, sprawdź przykłady automatyzacji albo od razu umów rozmowę.

  • Firmy usługowe i handlowe, 5–50 osóboferty, zamówienia, faktury i maile krążące między ludźmi
  • Biura rachunkowe i kancelariedokumenty, terminy i powtarzalna korespondencja z klientami
  • Małe firmy produkcyjnezamówienia, stany, raporty produkcyjne składane ręcznie
  • Właściciele, którzy „wiedzą, że coś można zrobić lepiej”ale nie chcą kupować technologii w ciemno

Znajome sytuacje

Automatyzacja nie zaczyna się od technologii. Zaczyna się od takich momentów:

sytuacja 01

Przepisywanie z maila do Excela

Te same dane wpisywane trzeci raz — do arkusza, do systemu, do wiadomości dla księgowej.

sytuacja 02

Raport „na poniedziałek” robiony w niedzielę

Godzina sklejania liczb z trzech miejsc, żeby zarząd dostał jedną tabelę.

sytuacja 03

Faktura, która utknęła w czyjejś skrzynce

Nikt nie wie, na jakim etapie jest dokument — i kto miał go zaakceptować.

sytuacja 04

Oferta pisana od zera. Znowu.

Mimo że 80% treści jest taka sama jak w poprzednich dwudziestu ofertach.

sytuacja 05

„Zapytaj Kasię, ona wie, jak to się robi”

Cały proces istnieje tylko w czyjejś głowie. Urlop tej osoby zatrzymuje firmę.

sytuacja 06

Błąd zauważony po tygodniu

Ręczne przenoszenie danych prędzej czy później kończy się pomyłką — i jej kosztem.

Co się zmienia

Co się zmienia, gdy kilka codziennych zadań przestaje angażować ludzi.

  • Odzyskany czas

    To zadanie, które dziś zajmuje dwie godziny, może wykonywać się samo w tle. Ty lub Twój zespół zajmuje się pracą, do której naprawdę został zatrudniony.

  • Mniej błędów

    Dane przepisywane ręcznie są podatne na błędy. Dane przenoszone automatycznie — nie. Mniej poprawek, mniej nerwowych telefonów.

  • Porządek i przejrzystość

    Każdy dokument ma swoje miejsce i swój etap. Widać, co się dzieje w firmie — pełna przejrzystość.

  • Spokojniejsza głowa

    Procesy przestają zależeć od pamięci jednej osoby. Urlop, zwolnienie, gorący okres — firma pracuje dalej.

Jak wygląda współpraca

Cztery kroki. Żadnego skoku na głęboką wodę.

  1. krok 1 · bezpłatnie

    Rozmowa

    Opowiadasz, jak Twoja firma pracuje na co dzień. Ja słucham i dopytuję. Bez prezentacji, bez sprzedaży, bez technicznych słów.

  2. krok 2

    Diagnoza

    Przyglądam się procesom i wskazuję, gdzie ucieka czas i gdzie rodzą się błędy. Dostajesz konkretną mapę: co warto usprawnić najpierw, a co może poczekać.

  3. krok 3

    Projekt i wdrożenie

    Projektuję rozwiązanie pod Twoją firmę i wdrażam je etapami — tak, żeby zespół pracował normalnie. Wszystko tłumaczę po ludzku.

  4. krok 4

    Opieka

    Nie znikam po wdrożeniu. Sprawdzam, jak rozwiązanie pracuje, poprawiam, rozwijam — w rytmie, który Ci odpowiada. Szczegóły modeli rozliczeń znajdziesz w cenniku.

Zmiany wprowadzamy etapami, krok po kroku. Firma cały czas normalnie pracuje.

Paweł Szmit — założyciel SitBack, portret

Kto stoi za SitBack

Nie agencja. Nie call center. Jedna osoba, która zna Twój projekt od początku do końca.

„Najlepsze automatyzacje są nudne. Po prostu w tle robią swoje — a Ty masz spokojniejszy dzień.”

Nazywam się Paweł Szmit. Przez lata widziałem, jak te same problemy wracają w różnych firmach: raporty składane na ostatnią chwilę, faktury krążące po skrzynkach, te same dane wpisywane po kilka razy. Nie zaczynam od technologii — zaczynam od tego, jak Ty lub Twój zespół naprawdę pracuje.

Bazuję w Krakowie — pracuję głównie w Małopolsce i na Śląsku, ale spotkania online prowadzę w całej Polsce. Rozmawiamy zawsze bezpośrednio: to ja prowadzę rozmowę wstępną, potem diagnozę, wdrożenie i opiekę. Nic nie ginie „między działami” — bo żadnych działów tu nie ma.

Pierwszy krok

Opowiedz, jak pracuje Twoja firma. Resztą zajmę się ja.

Pierwsza rozmowa jest bezpłatna i niezobowiązująca. Często już po niej wiadomo, co warto usprawnić najpierw.